Witam..

piątek, 26 lutego 2010

"nie trzeba miec skrzydel zeby byc aniolem"

Aniolek gipsowy,deseczka,klamerka,ktora "przytrzyma"fotke,farby acrylowe.
Taki prezencik przygotowalam dla mamy mojej przyjaciolki.Dzisiaj jej swieto,imieniny Miroslawy.Babcia Mira to czlowiek o wielkim sercu,takich ludzi jest coraz mniej.Nie ma skrzydel ,ale jest aniolem!!!!

poniedziałek, 22 lutego 2010

Cynowe wiaderka,butelka i szafka.......

Motyw "ptaszka na galazce" juz znacie,,,,,,zadowolona jestem z pomyslu i wykonania.
Juz mam nawet kilka zamowien........;)
Butelka na oliwe wyszla zupelnie niezle,ptaszkowy stempelek dodaje jej niebywalego uroku.Popelnilam nowy "koci"motyw,,,,no i szafka czeka na swoja kolejke....

niedziela, 21 lutego 2010

wtorek, 16 lutego 2010

Takie sobie cynowe wiaderka....

Kupilam je w malym sklepiku z "roznoscciami"typu; gwozdzie,srubki ,farby ,druty.Moga miec wiele zastosowan; posluzyc za pojemniki na wszelkiego rodzaju gabki,reczniczki,mydelka itd.a wiec w lazieneczce .Widze je rowniez jako donice,tak to swietny pomysl!!!Moje wiadra beda w salonie ,,,,,na razie jako dekoracja ot tak po prostu....Wiadra pomalowane farbami acrylowymi /mozna rowniez innymi/ ,mialy byc"decoupazowane",ale przyszla do glowy inna mysl ......."mozna byloby je ostemplowac".Wykonalam stempelek i,,,ostemplowalam wiaderko.Jestem ciekawa czy spodoba sie Wam moj pomysl......


piątek, 8 stycznia 2010

Kolejny puchar od Craftladies.......

Kupilam dwa zegary,,,,,,,,, od razu wiedzialam ,ze pojda na przerobke ;). Malo ciekawe brzydactwa "zaczarowalam" ;) ,,,,rozowy do pokoju ksiezniczki a w niebieskosciach dla ksiecia.Demontaz trwal chwilke,,,,cyferblat z okropnym srodkiem sztucznych kwiatow wymienilam na miski,/metoda decoupage /,reszta to przyjemna zabawa w stolarza,malarza/poleczki z lekarskich lopatek/.Potem przeczytalam na forum Craftladies o "misiowym konkursie",nie namyslajac sie ani chwilki wyslalam fotki moich przerobionych zegarow. I......zajelam 1 miejsce.Dziekuje wszystkim ktorzy oddali na mnie swoje glosy.

czwartek, 26 listopada 2009

Bez bindownicy tez mozna;))

Ostatnio "wzielo mnie notesowanie",a ze nie mam bindownicy i innych potrzebnych narzedzi,ktore pozwolilyby upiekszyc moje twory,wymyslilam cos takiego .I jesli moj pomysl spodoba sie korzystajcie.Zauwazylyscie zapewne ,ze notesiki ozdobione sa takimi"fruwajkami",,,kokardkami,sznurkami,tasiemkami.Wszystkie przywiazuje tak.







czwartek, 12 listopada 2009

Notesow ciag dalszy.............







O jak milo ,ze sie podobaja,na prawde sie ciesze.
a moja radosc wyraze w bardzo prosty i czytelny sposob......oto nastepna notesowa seria.

Obserwujacy

tm
Powered By Blogger

Najprawdziwszy smak Tunezji....