Witam..

wtorek, 8 czerwca 2010

Wisior z "ryba"...

Swietnie sie bawie . Wasze komentarze i zainteresowanie moimi "tworami"dodaja mi "skrzydel".
"Naladowana"stworzylam kolejny "candowy"drobiazg.

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Notes z "ryba w roli glownej"....



Notesik z "rybka"-tutaj dowiecie sie dla kogo;)

sobota, 5 czerwca 2010

Z ryba w roli glownej...

W Tunezji "ryba " jest znakiem płodności , symbolem odradzajacego sie zycia.Kojarzy sie wiec z radoscia ,szczesciem i obfitoscia.Na drzwiach mojego domu drobny akcent"rybi ogon"..........Choc daleka jestem od przesadow ,w czary nie wierze,pomyslalam sobie-"nie zaszkodzi";)Jestem szczesliwa i tego zycze wam z calego serca.W roczek mojego "szczesliwego blogowania",tworczosci, nowych znajomosci pragne podziekowac wszystkim ,ktorzy odwiedzali mnie ,podziwiali ,pozostawiali komentarze .Krotko mowiac byli blisko.Szczegolne podziekowanie dla Poranka,bo dzieki niej zaistnialam w swiecie"nowoczesnej komputerowej techniki".

1/- 5czerwca

2/- 7czerwca

3/-8czerwca

4/-9czerwca

5/-14czerwca

Prezentem bedzie:kubeczek +talerzyk/ceramika tunezyjska/.
To nie koniec niespodzianki,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,;) na kolejnych fotkach bedzie ukazywal sie dalszy ciag niespodzianek.
W niedziele 20czerwca "zamykam" zabawe/20.06.2010/
-pozostaw komentarz pod postem
-umieść na swoim blogu notkę /z podlinkowana fotka/o moim candy
-jesli nie ma cie wsrod obserwujacych mnie ,,,milo bedzie cie poznac

Przede wszystkim dziekuje bardzo za udzial w zabawie.Sposrod tych wszystkich ,ktorzy zastosowali sie do regulaminu mojego "candy".Wylosowalam 3 osoby.Po kolei liczac od pierwszej ,ktora zapisala sie na candy"z ryba w roli glownej". Szczesciary to:
-nr 15 bestyjeczka/wisior+notes/
-nr 17 kasia/kubek +miseczka/
-nr 20
Magda-lenka---?/notes + portfel/
Na tym nie koniec ,,,,,,,przystepujemy do polowow.Mianowicie;rybak z nr15 wybiera prezent dla nr17 ,a nr17 dla nr20.
Prezent ,ktory pozostanie ,automatycznie otrzyma nr15.

Zabawe rozpoczyna szczesciara z nr15!!!!
Tak bedzie sprawiedliwie....bez kumoterstwa;)
-kubeczek +miseczka
-notes +wisior w niebieskosciach

-notes +portfelik w brazach

czwartek, 3 czerwca 2010

Uskrzydlona.......

Zaispirowana przepieknymi karteczkami Penini ,stworzylam album/pamietnik.
W roli glownej"Uskrzydlona".Jeszcze raz bardzo dziekuje Penini.












Zainspirowana pieknymi karteczkami Penini stworzylam album/pamietnik.

"Szanujmy wspomnienia, smakujmy ich treść
Nauczmy się je cenić
Szanujmy wspomnienia, bo warto coś mieć
Gdy zbliży się nasz count desiere "

środa, 2 czerwca 2010

Nowe "zycie" gratow...Shabby chic.

Na blogu Peninia Art znajduje sie zaproszenie do zabawy w Tworczym Pokoju.Wspaniala okazja,by pokazac Wam moje "twory" w stylu "shabby chic..Dosyc dawno temu zakupilam za kolejny "psi grosz",najzwyklejsze w swiecie stoliczki nocne /komodki.Troszke podniszczone ,no i kolorek "przerazisty".............nie moglam przejsc obok nich obojetnie .Kolejna "bura" ........."cos ty znowu przywlokla do domu?;)"Przyzwyczajona do tego typu komentarzy ,,,usmiechnelam sie i zamilklam.Niech sobie gada -pomyslalam.Ja i tak zrobie swoje.Nie znam sie zupelnie na "odnawianiu mebli",szparki ,dziurki wypelnilam klejem z domieszka trocin;)no i wzielam sie za przecieranie,wygladzanie ........potem farbki /jak zwykle acrylowe/.Szablon ze sztywnego papieru/oczywiscie mojej produkcji,taki na jeden raz/i zlota paste woskowa wykorzystalam do "udekorowania"komodek. Mialy byc sprzedane ,ale moj malzonek zaprotestowal ,,,,"one sa piekne".


Dzieki zyczliwosci Penini/podarowala mi swoje urocze panienki w stylu retro/powstal notes -kalendarz.....shabby chic;)

wtorek, 1 czerwca 2010

Najwieksze Szczescie.

"Pamietajmy,ze madrosc czlowieka to szalenstwo przed Bogiem.Jesli zaczniemy sluchac dziecka,ktore mieszka w naszej duszy,nasze oczy znowu rozblysna.Jesli nie stracimy kontaktu z naszym wewnetrznym dzieckiem,nie stracimy kontaktu z zyciem"
Paulo Coelho


To jest najwieksze szczęście, kiedy jesteś dla kogoś całym światem, .Mam "trojeczke",i wiem cos o tym!!!Moje dzieci potrafily nie raz rozsmieszyc mnie do lez ,i nie raz wkurzyc ....Nie zawsze jest "kolorowo",jednak dzieki nim dowiedzialam się, co jest w zyciu najwazniejsze.Kocham je nad wszystko na swiecie i nic lepszego nie moglo mnie w zyciu spotkac.

Obserwujacy

tm
Powered By Blogger

Najprawdziwszy smak Tunezji....