Witam..

czwartek, 25 marca 2010

,,,,,,ale "jaja".

"Znioslam" kilka nowych jajeczek i chwale sie;)

czwartek, 4 marca 2010

Kartka/koperta .......

Malymi kroczkami zaczynam wracac do"kartkownia".
Znajoma poprosila mnie o slubna karteczke/koperte,zadanie wykonane.Mam jednak male watpliwosci poniewaz "slubna",ale bez obraczek,welonow,karety,,,,taka troszke inna.
Pomyslalam sobie ...uroczystosc prawie za chwilke ,a wiec niech bedzie wiosennie,ptaszkowo,sentymentalnie.......no i serduszka sa ,,,,a wiec milosci nie brak.

piątek, 26 lutego 2010

"nie trzeba miec skrzydel zeby byc aniolem"

Aniolek gipsowy,deseczka,klamerka,ktora "przytrzyma"fotke,farby acrylowe.
Taki prezencik przygotowalam dla mamy mojej przyjaciolki.Dzisiaj jej swieto,imieniny Miroslawy.Babcia Mira to czlowiek o wielkim sercu,takich ludzi jest coraz mniej.Nie ma skrzydel ,ale jest aniolem!!!!

poniedziałek, 22 lutego 2010

Cynowe wiaderka,butelka i szafka.......

Motyw "ptaszka na galazce" juz znacie,,,,,,zadowolona jestem z pomyslu i wykonania.
Juz mam nawet kilka zamowien........;)
Butelka na oliwe wyszla zupelnie niezle,ptaszkowy stempelek dodaje jej niebywalego uroku.Popelnilam nowy "koci"motyw,,,,no i szafka czeka na swoja kolejke....

niedziela, 21 lutego 2010

wtorek, 16 lutego 2010

Takie sobie cynowe wiaderka....

Kupilam je w malym sklepiku z "roznoscciami"typu; gwozdzie,srubki ,farby ,druty.Moga miec wiele zastosowan; posluzyc za pojemniki na wszelkiego rodzaju gabki,reczniczki,mydelka itd.a wiec w lazieneczce .Widze je rowniez jako donice,tak to swietny pomysl!!!Moje wiadra beda w salonie ,,,,,na razie jako dekoracja ot tak po prostu....Wiadra pomalowane farbami acrylowymi /mozna rowniez innymi/ ,mialy byc"decoupazowane",ale przyszla do glowy inna mysl ......."mozna byloby je ostemplowac".Wykonalam stempelek i,,,ostemplowalam wiaderko.Jestem ciekawa czy spodoba sie Wam moj pomysl......


piątek, 8 stycznia 2010

Kolejny puchar od Craftladies.......

Kupilam dwa zegary,,,,,,,,, od razu wiedzialam ,ze pojda na przerobke ;). Malo ciekawe brzydactwa "zaczarowalam" ;) ,,,,rozowy do pokoju ksiezniczki a w niebieskosciach dla ksiecia.Demontaz trwal chwilke,,,,cyferblat z okropnym srodkiem sztucznych kwiatow wymienilam na miski,/metoda decoupage /,reszta to przyjemna zabawa w stolarza,malarza/poleczki z lekarskich lopatek/.Potem przeczytalam na forum Craftladies o "misiowym konkursie",nie namyslajac sie ani chwilki wyslalam fotki moich przerobionych zegarow. I......zajelam 1 miejsce.Dziekuje wszystkim ktorzy oddali na mnie swoje glosy.

Obserwujacy

tm
Powered By Blogger

Najprawdziwszy smak Tunezji....